Akcja charytatywna – pośrednik po godzinach

„Nieruchomości to nasza pasja” – brzmiało hasło przewodnie tegorocznego Tour de Tatry. Charytatywny rajd kolarski wsparty został przez Północ Nieruchomości, a wyzwanie podjął cały zespół Północ Nieruchomości. Sprawdź, co o tym nietypowym wydarzeniu opowiedział nam Dariusz Siewierski.

 

W Tour de Tatry wzięła udział cała ekipa Północ Nieruchomości
W Tour de Tatry wzięła udział cała ekipa Północ Nieruchomości

 

Północ Nieruchomości postanowiła wesprzeć kolejną edycję Tour de Tatry. Co zdecydowało o wsparciu akurat tej inicjatywy? Czy wspieracie ją od początku?

– Inicjatywa uczestnictwa w Tour de Tatry została zapoczątkowana przez Północ Nieruchomości, oddział w Zakopanem, Następnie do inicjatywy przyłączył się oddział Północy z Tarnowa. Ta akcja wydała nam się najbardziej bliska naszemu sercu. Rowery i góry podobnie jak nieruchomości to nasza pasja. Fakt, że można jadąc na rowerze pomóc komuś innemu, zdecydował o zaangażowaniu w Tour de Tatry. Północ Nieruchomości patronuje Tourowi już trzeci raz.

 

– Co trzeba było zrobić by wziąć udział w imprezie?

– Trzeba mieć dobrą kondycję i lubić jeździć na rowerze. Nie ma wiele wymogów. Należy mieć kolarkę, oficjalną koszulkę imprezy oraz wpłacić 1 zł za każdy przejechany kilometr, w tym przypadku 200 zł.

 

– Jak wyglądały przygotowania? 

– Przygotowania rozpoczynają się na kilka miesięcy przed wydarzeniem. Trenujemy biegając np. rano przed pracą i jeżdżąc na rowerze w każdej wolnej chwili.

 

–  Wasz udział nie ograniczał się do wsparcia finansowego. Także Pan wziął czynny udział w tym rajdzie. Czy było ciężko? Czy ktoś jeszcze z biura Północ Nieruchomości przejechał te 200 km?

– Poza wsparciem finansowym dla niepełnosprawnego Marcelka przez uczestników rajdu, Północ Nieruchomości objęła oficjalny patronat nad imprezą. Ja oczywiście brałem czynny udział w Tour de Tatry.  Co roku pokonuję ten dystans i za każdym razem mam wielką pokorę przed górami, które lubią zaskakiwać. Cała ekipa Północy przejechała dystans 200 km w wyznaczonym czasie.

 

Wszyscy uczestnicy ukończyli rajd
Wszyscy uczestnicy ukończyli rajd

 

– Czy wszyscy ją ukończyli Tour?

– W tym roku wszyscy ukończyli  Tour de Tatry. Żaden z uczestników nie doznał kontuzji.  Na pierwszym kilometrze złapałem gumę, ale dalej już nie mieliśmy problemów ze sprzętem. W poprzednich edycjach zdarzało się, że nie wszyscy dojeżdżali na metę.

 

–  Każdy kilometr przejechany przez dowolnego uczestnika to 1 zł na rzecz akcji pomocy Marcelkowi, który urodził się z rozszczepem kręgosłupa i potrzebuje środków na rehabilitację. Jaką kwotę udało się Wam zebrać?

– Nie mogę jeszcze mówić o konkretnych kwotach gdyż uczestnicy często wpłacają większą kwotę niż przejechany dystans. Na szczęście co roku jest to coraz większa suma co nas cieszy.

 

Każdy z 200 przejechanych km to 1 zł dla chorego Marcelka
Każdy z 200 przejechanych km to 1 zł dla chorego Marcelka

 

– Na Słowacji zdarzyła Wam się nieoczekiwana przygoda…

– To prawda, na Słowacji policja przeprowadziła na naszej ekipie kontrolę trzeźwości i zweryfikowała naszą tożsamość. Sytuacja nas zaskoczyła. Byliśmy ubrani w stroje rowerowe i jechaliśmy zgodnie z przepisami. Całe zdarzenie trochę opóźniło czas przyjazdu na metę. Za to policjanci byli bardzo mili i pozwoli sobie zrobić pamiątkowe zdjęcia. Nie muszę dodawać, że wszyscy zawodnicy byli trzeźwi.

 

–  Hasło tej edycji brzmiało „nieruchomości to nasza pasja”. Czy faktycznie ta branża jest dla Was czymś więcej niż tylko pracą?

– Podobnie jak do jazdy na rowerze podchodzimy do naszej pracy w branży nieruchomości. Jeśli podejmujemy się jakiegoś zadania to wykonujemy je z pasją, zaangażowaniem i do końca. Każdy kto pracuje w nieruchomościach ten wie o czym mówię. W przypadku objazdu Tatr w jeden dzień na rowerze nie cofamy się w połowie drogi tylko wspierając się wzajemnie jedziemy do wyznaczonego celu.

 

Dlaczego postanowiliście jechać 200 km zamiast po prostu zrobić przelew na rzecz Marcelka?

Oczywiście można zrobić tylko przelew, do czego również zachęcam.  Chcieliśmy jednak, aby pomoc dla Marcelka powiązać z wysiłkiem i to nie tylko fizycznym. Sama akcja uświadamia uczestnikom i osobom interesującym się rajdem, że niepełnosprawni są często bardzo blisko nas i liczą na nasze wsparcie.

 

– Czy w przyszłym roku planujecie zaprosić więcej pośredników?

Za rok obędzie się już kolejna edycja Tour de Tatry. Naszym marzeniem, jest aby w wydarzeniu wzięło udział jak najwięcej osób związanych z branżą nieruchomości.

 

Co trzeba zrobić aby dołączyć do przyszłorocznego rajdu?

Trzeba mieć dobre zdrowie i kolarkę. Nie ma wpisowego ani też żadnych wymogów formalnych. Wszyscy chętni pasjonaci dwóch kółek są mile widziani.

 

Czy jest on przeznaczony tylko dla pośredników czy ma charakter otwarty?

Tour  jest przeznaczony przede wszystkim dla ludzi związanych z branżą nieruchomości.  Natomiast każdy chętny będzie mile widziany.

 

– Życzę udanego rajdu także za rok i dziękuję za rozmowę.

 

Jesteś pośrednikiem i masz ciekawą pasję? Napisz do nas i podziel się nią na naszym blogu!