Nieruchomość to emocje

Postanowiliśmy w Otodom przyznać trzem firmom statuetki Lider Nieruchomości. Wręczyliśmy je podczas Trzeciego Spotkania Liderów Nieruchomości w Serocku. Biuro En Casa otrzymało wyróżnienie „za profesjonalne zdjęcia przykuwające uwagę, szczegółowe opisy i dbałość o detale w prezentowanych ofertach”. O sposobie działania firmy rozmawiamy z Małgorzatą Podbielską.

Biuro En Casa otrzymało statuetkę Lider Nieruchomości
Biuro En Casa otrzymało statuetkę Lider Nieruchomości

 

– Od początku działalności skupiacie się na nieruchomościach klasy premium. Dlaczego?

– Nie był to przypadek. Zawsze fascynował nas rynek dóbr luksusowych. To zupełnie inna ekonomia. To rynek, który rządzi się innymi prawami. To również piękne wnętrza, fascynujące domy z bogatą historią. Nie mniej ważne jest dla nas poznanie ludzi, których potrzeby wykraczają poza standard. Lubimy klientów bardzo wymagających, bo Ci na koniec zlecenia są najbardziej wdzięczni za nasze profesjonalne podejście. Pracownik korporacji, freelancer czy przedsiębiorca – każda z tych osób jest odmienna i na swój sposób wyjątkowa. Niezmiernie istotna jest dla nas możliwość poznania każdego z osobna. Zazwyczaj są to intersujący ludzie z ciekawymi historiami, a my możemy się wiele od nich nauczyć.

 

– Czy nieruchomości z wyższej półki wymagają od agentów specjalnego podejścia?

– Każda nieruchomość jest inna. Każde zlecenie różni się od pozostałych.

Obsługa zleceń z rynku nieruchomościami premium, wymaga od agentów pełnego profesjonalizmu, zaangażowania i odpowiedniego wysiłku. Współcześni klienci są coraz bardziej wymagający i świadomi swoich potrzeb. Agent w segmencie nieruchomości luksusowych to człowiek, który jest oceniany nie tylko za wiedzę merytoryczną, ale także za wygląd, za sposób wypowiadania się, czy za wiedzę o rynku, ekonomii i biznesie. Reagujemy szybko na potrzeby klientów, jesteśmy dyspozycyjni, dbamy o ich interesy. Klienci często powierzają nam wiele milionów w postaci własnych nieruchomości. Od początku jesteśmy w pełni zaangażowani w powierzone nam zadania, co klienci doceniają, szanując nas oraz czas, który im poświęcamy.

 

– Dużą wagę przywiązujecie do prywatności waszych klientów. Jak pogodzić dyskrecję ze skuteczną promocją nieruchomości na rynku?

– Działamy dyskretnie, szanując prywatność naszych klientów. To oczywiście czasem utrudnia nam działania, ale za to pobudza kreatywność. Często zdarza się, że musimy sprzedać nieruchomość, której publicznie nie możemy nigdzie pokazać. Wtedy nasza specjalizacja, baza klientów oraz bliska współpraca z agencjami nieruchomości z segmentu premium, okazuje się niezbędna. Wymieniamy się informacją, co pozwala nam działać szybciej i skuteczniej.

 

– Ceny luksusowych nieruchomości potrafią szokować. Wielu sprzedających, kierując się sentymentem, dodatkowo próbuje zawyżać ich wartość. W jaki sposób uzgadniacie z nimi ceny sprzedawanych domów i mieszkań?

– Zawyżona przez właściciela zakochanego we własnej nieruchomości cena jest problemem dla każdego pośrednika. Nieważne czy mówimy o kawalerce za 200 tysięcy złotych, czy o luksusowym domu za 10 milionów. W tym przypadku tylko kwota jest inna, a wyzwanie dla pośrednika takie samo. Pierwsze rozmowy z właścicielami nieruchomości o strategii cenowej bywają bardzo trudne. Nie zawsze wystarcza w argumentacji excel z tabelą z wykazem cen transakcyjnych. Pamiętajmy, że dla właściciela nieruchomość to są emocje, wspomnienia – musimy do tego podejść ze zrozumieniem, ale oczywiście kalkulacja biznesowa jest niezbędna.

 

– Jednym z argumentów za przyznaniem Wam wyróżnienia były profesjonalne zdjęcia. Mówicie o tym, że klienci kupują światło i przestrzeń. Co to oznacza? Jakie są najważniejsze zasady dotyczące zdjęć nieruchomości?

– Nieruchomość to emocje. Zdjęcia budują pierwsze wrażenie oraz często na ich podstawie podejmowana jest decyzja, czy klient zainteresuje się ofertą. Od początku działalności En Casa, nasza wrażliwość dotycząca przygotowania ofert była szczególnie zauważalna. Wizerunek oferty, którą sprzedajemy zawsze był dla nas kluczowy. Niezależnie czy sprzedajemy mieszkanie za milion złotych, czy dom za 4 miliony, oferta ma pokazywać charakter nieruchomości, jej zalety, przestrzeń oraz wspomniane w pytaniu światło.

O szczegółowe zasady robienia zdjęć warto zapytać fotografa 😉

My, jako agenci, wiemy przed sesją jaki charakter ma nieruchomość i staramy się go odtworzyć w naszych fotografiach. Znamy zalety nieruchomości, wiemy co chcemy pokazać potencjalnym kupującym. Nasze zdjęcia staramy się wykonywać zgodnie z tym planem.

 

Przykładowe zdjęcie z oferty En Casa
Przykładowe zdjęcie z oferty En Casa. 

Więcej ofert biura tutaj >>

– W opisach macie wypracowany oryginalny styl. A jednak każda nieruchomość jest opisana zupełnie inaczej. Co, Waszym zdaniem, jest najczęściej powielanym błędem w opisach nieruchomości, a jakimi regułami należy się kierować, by robić to dobrze?

– Ma być ciekawie. Informacje przekazane w opisie muszą być konkretne, bo tego oczekują klienci, ale nie mogą to być wyłącznie suche fakty. Opis ma zwrócić uwagę, wywołać odpowiednie emocje.

Rzeczywiście mamy szablon naszych opisów, ale nie da się dwóch nieruchomości opisać w taki sam sposób, używając tych samych zwrotów. Ważną zasadą jest, aby wiedzieć, do kogo piszemy, kto jest potencjalnym kupcem danej nieruchomości. Inaczej tworzymy opisy mieszkań 2 – pokojowych na wysokim piętrze w inwestycji Złota44, a zupełnie odmienne opisy przygotowujemy dla domów w Wilanowie. Warto o tym pamiętać.

 

– W waszej ofercie oprócz standardowych czynności z zakresu pośrednictwa znajdziemy także inne usługi, np. doradztwo podatkowe. Czy wielu klientów korzysta z takich dodatkowych usług?

– Klient wymaga od nas kompleksowej usługi. Nawet jeśli to nie my zajmujemy się doradztwem podatkowym, to mamy partnera, który to dla nich zrobi. Nasz klient płaci nam również za zaoszczędzony czas i brak stresu. Jeśli potrzebna jest pani sprzątająca, ekipa remontowa, czy kredyt hipoteczny, to nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Zdarzało się nam nawet kupować meble dla naszych klientów, którzy wynajęli apartament w Warszawie.

 

Krystian Podbielski i Małgorzata Podbielska odbierają statuetkę od Moniki Rudnickiej z Otodom
Krystian Podbielski i Małgorzata Podbielska odbierają statuetkę od Moniki Rudnickiej z Otodom

 

– Klienci mogą liczyć na coraz wyższe standardy obsługi na rynku nieruchomości. W jaki sposób, pani zdaniem, będzie zmieniał się zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami?

– Sama bardzo chciałabym znać dobrą odpowiedź na to pytanie. Dla mnie pośrednictwo to z jednej strony rozwój technologii, a z drugiej kluczowe wydaje się być odpowiednie podejście do klienta. Mam tutaj na myśli profesjonalizm świadczonych przez nas usług, działanie na wielu płaszczyznach. Do tego dochodzi szybkość reakcji, każdy chce uzyskać natychmiastową odpowiedź na swoje pytanie. Agent musi o tym pamiętać. Klient i jego potrzeby powinny zawsze być postawione na pierwszym miejscu.

 

– Dziękuję za rozmowę i gratuluję wyróżnienia!