Dlaczego warto korzystać z usług pośrednika?- nowa strona

Decyzji o kupnie nieruchomości nie podejmujemy codziennie. Często jest to inwestycja na całe życie. Tak samo jest gdy mamy dom na sprzedaż czy mieszkanie na wynajem. Wówczas zależy nam, aby transakcja przebiegła szybko, bez komplikacji i aby uzyskana cena była dla nas korzystna. I nagle zdajemy sobie sprawę, że ilość spraw do załatwienia nas przerasta, kruczki prawne są niezrozumiałe, a zainteresowanie nieruchomością jest znikome. Nie musimy znać się na wszystkim. Warto skorzystać z usług profesjonalisty. Zobaczcie dlaczego…

 

Wiemy, że podjęcie współpracy wiąże się z wieloma znakami zapytania. Nieważne czy jesteś sprzedającym, kupującym, wynajmującym, czy najemcą.  Stworzyliśmy dla Ciebie stronę http://zadaniemieszkanie.pl/, na której rozwiejemy Twoje wątpliwości:

  •  Czego mogę wymagać od pośrednika nieruchomości?
  • Co to jest umowa na wyłączność?
  • Jaką mam gwarancje, że pośrednik wynegocjuje dla mnie najlepszą cenę?
  •  Jak wygląda praca z agentem nieruchomości?
  • Komu płacę zaliczkę, prowizję, co to jest umowa bez wyłączności, home staging?
  • Jak wybrać pośrednika?

To tylko część informacji, które zawarliśmy w projekcie zadanie : mieszkanie. Na stronie znajdziecie również odnośnik do wyszukiwarki biur nieruchomości w Twoim mieście: http://otodom.pl/companies/agency/

Pośredników natomiast zapraszamy do podzielenia się swoją wiedzą z użytkownikami Otodom. Chcecie aby Wasza wypowiedź lub artykuł została wysłana do mediów? Interesują Was
bezpłatne warsztaty w Akademii Rozwoju Agenta? Jeżeli tak to napiszcie do nas przez stronę zadaniemieszkanie.pl

Staramy się łączyć wszystkich uczestników rynku nieruchomości. Chcemy ułatwić Wam kontakt z odpowiednimi ludźmi i podjęcie właściwych decyzji. Stąd pomysł na stworzenie miejsca, w którym macie szanse poznać bliżej pracę pośrednika. Sprawdź, dowiedź się więcej i poszukaj pośrednika w Swoim mieście!

Save

Dorota Dwornik
Stanowisko w Otodom: Marketing Communications Specialist
  • Szczerze? Zdecydowana większość pośredników to darmozjady. Mało się interesują sprzedawanymi nieruchomościami, albo zwyczajnie nie mają na to czasu. A czasu nie mają, bo poświęcają go na szukanie w internecie ofert zamieszczonych bezpośrednio przez właścicieli.
    W moim mieście, jak wystawi się ogłoszenie o sprzedaży, to w ciągu godziny zadzwoni kilkanaście telefonów, i wszystkie od agentów.
    W konsekwencji agenci mają tych ofert zbyt dużo i kompletnie tego nie ogarniają. Nawet nie znają sprzedawanych nieruchomości, tylko muszą korzystać z wyszukiwarek, żeby coś znaleźć. Nie aktualizują ofert, nie dbają o doradztwo. Ograniczają się do pokazywania mieszkań/domów i za to tylko chcą kasę. I to jaką kasę! Biorą często 2,5% od wartości transakcji, zarówno od właściciela, jak i kupującego. Zarabiają kilkadziesiąt tysięcy za taką mizerną robotę, jaka odwalają.
    Nie wiem, czy w Polsce istnieją pośrednicy z prawdziwego zdarzenia, którzy naprawdę się angażują. Być może, gdzieś w większych miastach. Ja, osobiście, po kontakcie z kilkunastoma biurami na takiego nie trafiłam. Moi znajomi mają podobne doświadczenia.

    • Anonimowy

      amen

    • Święta prawda. Upewniałem się u pośrednika czy bliźniak to na pewno bliźniak, tzn. podzielony, każda część jest osobno, oddzielne księgi wieczyste, żadnych części wspólnych. Oczywiście pośrednik zapewniał że tak. Umowa przedwstępna przygotowana, czytam, a tam "przedmiotem sprzedaży jest 50% udział w domu jednorodzinnym".
      Inny pośrednik wystawił nieruchomość niby na obrzeżach miasta ale w mieście, jak pojechaliśmy ją oglądać to okazało się że nieruchomość jest kilka kilometrów dalej i już nie w mieście.
      Inny duży pośrednik namówił mnie na wizytę u niego w siedzibie bo niby ma super oferty. Pojechałem i okazało się, że ma te oferty, które sam widziałem w internecie. Co więcej oferty w internecie miały po kilkanaście zdjęć a pośrednik miał po 3-4, pośrednik nic nie wiedział jak dom wygląda z zewnątrz, jak jest ustawiony na działce względem stron świata itp.
      Reasumując – za każdym razem traciłem tylko czas. Jak dla mnie branie pośrednika ma jedynie sens gdy my już wyjechaliśmy do innego miasta a ktoś musi zająć się sprzedażą starego lokum i nie mamy nikogo, kto mógłby pokazywać je potencjalnym klientom. W innym przypadku to strata pieniędzy bo kupujący niczego się nie dowie a sprzedający będzie sprzedawał dłużej niż gdyby sam wystawił nieruchomość w internecie i podał jej lokalizację.

  • Anonimowy

    Pośrednik realizuje umowę pośrednictwa po to aby zarobić dla siebie pieniądze (od 2 do 3,5 proc. wartości nieruchomości bardzo często od każdej ze stron). Czyli Pośrednik za swoją asystę i skontaktowanie stron "przytula" od wartości transakcji np. 500 tys. zł – do 35 tys. zł. prowizji – piekielnie dużo!!! To notariusz bez którego udziału nie byłoby całej transakcji , przy takiej kwocie zarabia 2-3 tys. zł i bada stan prawny, spisuje akt notarialny,odpowiada. Gdzie jest miejsce na obiektywizm i rzetelność Pośrednika – bo przecież jeżeli odradzi mi np. kupno mieszkania – to nie zarobi bardzo dużej "kasy"!!! Tak samo biorąc pieniądze od obydwu stron trudno wyczuć na czyją rzecz w istocie działa? Czyli Pośrednik jest bardzo znaczącym i nieuzasadnionym WYDATKIEM podnoszącym nam koszty zakupu/sprzedaży nieruchomości – w tych ciężkich czasach!!!. Te same oferty co w AGENCJACH w dużej części można znaleźć na portalach ogłoszeń bezpośrednich, gdyż właściciele albo wcześniej albo później sami się też ogłaszają!

  • Macie rzeczywiście niemiłe doświadczenia z pośrednikami. Ale zapewniamy Was, że zazwyczaj są to specjaliści w swojej dziedzinie i dbają o interesy klienta. Część klientów zadowolonych z poprzednich transakcji do nich wraca, inni są z polecenia znajomych. Sami też z nimi współpracujemy, więc wiem o czym piszę. Dlatego między innymi powstała ta strona, aby wskazać czego możecie wymagać od pośrednika, jak wybrać dobrego pośrednika, co może załatwić za Was. I oczywiście jeżeli czujecie się na siłach, aby załatwić wszystkie dokumenty nieruchomości, znacie się na kruczkach prawnych i sposobach finansowania, do tego macie czas aby wystawiać ogłoszenie w serwisie oraz odpowiadać na wszystkie telefony i maile, to możecie spróbować sprzedawać samemu. W innych okolicznościach polecam skorzystanie z usług profesjonalnego biura, które zadba o wszystkie szczegóły, które niekiedy nie są znane osobom spoza branży.

    Dzięki za podzielenie się z nami Waszymi historiami i opiniami, tym bardziej że były one dla Was trudne i wywołujące nie najlepsze wspomnienia.

  • Grzegorz

    Zaraz zaraz – Oto jak część osób sprzedających swoją nieruchomość postrzega rolę pośrednika :
    – niech znajdzie nabywcę za wygórowaną cenę
    – niech to zrobi jak najszybciej mimo iż uzyskanie tej ceny graniczy z absurdem
    – niech poszukuje nabywcy w towarzystwie innych pięciu innych pośredników przy akompaniamencie ogłoszeń samego sprzedającego
    – niech to wszystko zrobi za 1,5 procent bez faktury i bez VAT
    – najlepiej żeby okazało się że kupujący wskazany przez pośrednika ,,okazał się'' niewskazanym przez pośrednika

    Państwo pośrednicy powiedzmy wprost – klienci niejednokrotnie nas wyzyskują doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Dzieje się tak kiedy uzyskują za pośrednictwem pośrednika kupującego, jednocześnie próbując pośrednikowi udowadniać że kupujący nie jest z jego kontaktu/polecenia po to by uniknąć obowiązku zapłaty prowizji zgodnie z zawartą wcześniej umową pośrednictwa.
    – Dyrdymały jakieś ktoś wyżej napisał że notariusz czuwa nad prawidłowym procesem sporządzenia umowy.
    Też mi coś !!! Ile to razy słyszałem :np. strona oświadcza że jest/ była stanu wolnego i tym podobne bez weryfikacji jakichkolwiek na tę czy inną okoliczność odpowiednich dokumentów.
    Państwo Pośrednicy – a może byśmy tak zaczęli się szanować i tego wymagać od tych którym często do niczego nie jesteśmy potrzebni ???

  • Grzegorz

    Jeszce o prowizjach.
    Prowizja przy Umowie na Wyłączność wynosi zwyczajowo 6%, przy Umowie tzw. Otwartej 3%.
    Drogi sprzedający, jeśli Cię nie stać na taką kwotę nie zatrudniaj pośrednika.
    – Drogi pośredniku pamiętaj że zwyczajowo jest ,,6'' albo ,,3'' , nie ,,2'' albo co gorsza ,,1'' z czym się też spotkałem. Wstyd mi za dorosłe osoby zajmujące się ,,nieruchomościami'' niczym tanie ………..

  • Anonimowy

    Drodzy Kupujący,

    Zapytajcie wybranego przez siebie notariusza, czy zajmie się np. "śledztwem wierzytelności", czynszami, meldunkami oprócz tego, że rzuci okiem na stan prawny przed sygnowaniem aktu notarialnego. Notariuszy, którzy przepychają jak w kiblu różne nieciekawe tematy nie brakuje. Z resztą nie brakuje różnych hien wśród np. dentystów, lekarzy, urzędników, mechaników, fachowców wszelkiej maści itp. ale to temat na inną rozmowę. Ja wyznaję zasadę, że jeśli chcesz mieć wszystko ubezpieczone i tip-top, to płać bo nie ma nic za darmo i jak wychodzisz do sklepu po bułki, to musisz się liczyć z tym, że za nie zapłacisz. A spróbuj wynieść kajzerkę, zaraz afera i kryminał. Jak chcesz sam się babrać w papierach, badać stan prawny czy latać po urzędach i bankach to mam dla Ciebie wspaniałe rozwiązanie: po prostu nie dzwoń do agencji.

    Drodzy Sprzedający,

    Jeśli chcecie profesjonalnego doradztwa (np. dla kogoś, kto pracuje na wybranym rynku rzut okiem na nieruchomość równa się błyskawicznej wycenie wartości rynkowej), pomocy w ustaleniu strategii sprzedaży, promocji, reklamy w branżowych mediach, prezentacji nieruchomości w każdy piątek świątek i o często nieprzyzwoitych porach, pomocy w sprawach związanych z weryfikacją stanu prawnego czy sprawach podatkowych, wyręczenia w każdej możliwej do wyręczenia kwestii (urzędy, papiery, prezentacje, liczniki, protokoły, umowy przedwstępne) a przede wszystkim jeśli chcecie wynająć nasze doświadczenie, wiedzę i czas i świadomie angażujecie nas tylko po to, żeby nas wykorzystać to pamiętajcie, że chytry dwa razy traci i prędzej czy później się o tym przekonacie. Pozdrawiam wszystkich, którym przysłowia typu: "nie ma nic za darmo" i "co tanie, to drogie" nie są obce.

    Grzegorzu,

    Z tymi prowizjami to poleciałeś, nie przesadzaj, zostawmy to niewidzialnej ręce rynku.

    Pozdrawiam,

    Kolega po fachu.

  • Anonimowy