Rozmowy w toku pracy – wywiad z Marcinem Kaweckim

Rozpoczynamy cykl krótkich wywiadów, abyście wiedzieli co się święci, w którym kościele dzwon bije i kogo wina. Na pierwszą spowiedź zapraszam Marcina Kaweckiego, zwanego Kawą.


Zaryzykuję stwierdzenie, że jest najszybciej mówiącą osobą w zespole Otodom. Na zebraniach wypowiada się krótko, rzeczowo i konkretnie. Po burzy mózgów kwituje „Mamy To!”- jakby brał udział w jakieś produkcji filmowej.


Gdyby jednak dać mu dowolną ilość czasu to przestałby mówić dopiero gdyby stracił głos. A jeszcze wtedy możliwe, że ruszałby ustami jak ryba w akwarium. Bo właśnie gdy przemawia, czuje się jak ryba w wodzie. A że wie o czym mówi to ludzie go słuchają.


Dzisiaj bez fonii opowie Wam o Akademii Rozwoju Agenta i nie tylko.

Dorota: Skąd pomysł na bezpłatne warsztaty?

Marcin: Rozmawialiśmy z Moniką Rudnicką , która jest dyrektorem naszego serwisu, że warto stworzyć pole wymiany doświadczeń dla biur nieruchomości. Nie chodzi w tym tylko o to, żebyśmy  sobie pogadali z naszymi partnerami. Chcemy dać im okazje do poznania siebie nawzajem i do wymiany opinii. Stąd regularne spotkania, niewielkie grupy i obecność w 18 miastach.

Warsztaty ARA zaczęliście w marcu tego roku. I jak Wam idzie?

Zacznijmy od tego, że jesteśmy już w trakcie 2. edycji . Pierwsza była pod hasłem „Jak skutecznie promować nieruchomości w Internecie”, a teraz tematem przewodnim jest „Mierzenie efektywności działań w Internecie”. Do tej pory odwiedziło nas ponad 1000 pośredników i  co najważniejsze powracają na warsztaty, bo byli zadowoleni  z pierwszej edycji.  W samym sierpniu zrealizowaliśmy aż 38 spotkań.

Kawa pisakoręki

Prowadzenie takich warsztatów to nieprosta sprawa. Zdaje sobie sprawę z tego, że trzeba dopilnować wielu rzeczy organizacyjnych, a do tego jeszcze okiełznać grupę. Co było do tej pory dla Ciebie najtrudniejsze?

Na szczęście nie przytrafiło nam się kompletne odcięcie od prądu, czy ewakuacja po alarmie pożarowym.  Jeśli chodzi o same grupy i uczestników nie było według  mnie trudnych sytuacji. Padają niekiedy niełatwe pytania, ale zawsze zakładam, że stoją za nimi dobre intencje. Każdy chce najlepiej dla swojego biznesu i jeśli coś się komuś nie podoba to mówi o tym głośno. I dobrze – po to wychodzimy do  ludzi.

Czy możemy wprost stwierdzić, że Akademia Rozwoju Agenta to obopólna korzyść?

ARA to nie sprzedaż bezpośrednia. Mam nadzieję, że większość uczestników to potwierdzi. Oczywiście mówimy o sobie, swoich przewagach i możliwościach, ale stanowi to niewielki procent całych warsztatów. Kładziemy nacisk na wymianę wiedzy między pośrednikami i budowanie lokalnych relacji.

Na projekt patrzę długofalowo i mimo że idzie nam świetnie, to na laurkę jeszcze nie czas.  Na pewno ARA przynosi korzyści dla wszystkich – zarówno prowadzących, jak i uczestników. Wiedza, dyskusja, wymiana kontaktów, pomysłów. Na przykład w trakcie pierwszej edycji długo rozmawialiśmy o roli i postrzeganiu pośrednika. Ten temat bardzo emocjonował uczestników. Słuchaliśmy i stwierdziliśmy, że możemy pomóc . Stąd niebawem wystartuje projekt „Zadanie: Mieszkanie”.

Marcin na warsztatach w Poznaniu

Co to za projekt?

To będzie miejsce, w którym będziemy komunikować sprzedającym i kupującym rolę pośrednika oraz dlaczego warto korzystać z usług biur nieruchomości. Między innymi: na co zwrócić uwagę zaczynając  współpracę z agentem nieruchomości, w czym może pomóc kupującemu/ sprzedającemu etc.

A czy Ty korzystałeś kiedykolwiek z usług pośrednika?

Tak, korzystałem przy zakupie mieszkania. Co mogę powiedzieć: czułem się spokojniejszy,  wszystko poszło sprawie i szybko.

 

Kawa, wraz z Hubertem, pakują materiały Otodom do auta 😉

 

Czyli jesteś zadowolony i polecasz współpracę z profesjonalistami?

Co do zasady widzę to następująco: w codziennych sprawach bądźmy samodzielni – wymiana żarówki, czy dokręcenie wyrwanego gniazdka, to nie jest robota dla elektryka. Ale sprawy poważne, dotyczące często majątku całego życia powierzajmy ludziom, którzy się na tym znają.

Widzę to tak: sprawa w sądzie = prawnik, rozliczenia podatkowe = księgowy, więc sprzedaż/kupno nieruchomości = pośrednik. Poważne zadania zostawiajmy profesjonalistom, proste.

 

Marcin jako model w zdjęciu reklamującym bluzy Otodom

 

No to powiedz nam może teraz w jakim filmie obsadziłbyś się w roli pierwszoplanowej?

Rany, to może Frodo Baggins z Władcy Pierścieni i nie dlatego, że mam 190 cm wzrostu, ale dużo czasu spędziłbym w Nowej Zelandii.

A gdybyś miał śluby milczenia (a wiemy, że dużo mówisz) to pierwszym słowem wypowiedzianym byłoby… 

Piwko ?

Mówią na Ciebie Kawa, a jaką kawę lubisz najbardziej?

Poranną

Gdyby grawitacja przestała działać to martwiłbyś się, że…

Chwila, mógłbym latać? To o co tu się martwić w takim razie ? (śmiech)

Masz dowolną kwotę do wydania, jak wygląda nieruchomość, którą kupujesz i gdzie się mieści?

Dom, blisko lasu, ogromny trawnik, żeby grać w piłkę z synem.

Kawa w duecie z Dorotą Wellman



No to chyba możecie podsyłać oferty nieruchomości Kawie. Być może spełni wkrótce swoje ukryte marzenia. Cały zespół trzyma kciuki za wygraną Kawy w totka.


Kawie bardzo dziękuję za wywiad,  a Wy jeżeli macie pytania do niego to piszcie. Uprzedzam jednak pierwsze pytanie… jest zajęty 🙂

Save

Dorota Dwornik
Stanowisko w Otodom: Marketing Communications Specialist